Co dziś nowego : / Jednym słowem masakra : ((( Eeeeh... Przejdźmy do szczegółów.
Pierwsza lekcje niemiecki - nie chce mi się myśleć, ale okej. Druga lekcja geografia - no cóż myślałam, że zasnę, ale jakoś dałam radę. Trzecia angielski - no jedyny w tym dniu przedmiot pełen radości. Polski - jednym słowem spałam. Biologia - same Zło. Matma - o Jezusie Chrystusie przynajmniej z kart. 3 dostałam no to jest jeden PLUSIK. Muzyka - o kurczaczki i był teścik eee pół biedy no bo w końcu siedzi się z psiapsiółką, która prędzej skończyła otworzyła podręcznik i mi dyktowała. No, a więc po muzyce miałam mieć chórek, ale pani miała jakąś lekcję z 1F. Oczywiście na 16:30 miałam spotkanie, ale nie poszłam BO : poszłam z mamą do sklepu, odrabiałam lekcje i nie chciało mi się. I co dalej nie no teraz to RELAX. Nareszcie KOMP. No i oczywiście jem kisielek. Ale jestem jeszcze wkurzona na moją hamską koleżankę, która ukradła mi konto w grze i jeszcze podaje mi do niego złe hasło : /
Piosenka Dnia : Honey - Sobotaż ( PL ) .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz